• Wpisów:23
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:2 dni temu
  • Licznik odwiedzin:1 859 / 136 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nigdy nikt ani nic nie zachwieje mojej wiary.
Dziś wydarzył się cud !!

Spotkałam się z moim kochanym wnusiem i wszystko nabrało kolorów !!!
 

 
Moje słoneczko.
Nie słyszałam Twojego głosu,nie widziałam Ciebie.
Czuję od kilku dni ,że coś we mnie umarło. Mam w sobie taką dziwną pustkę...
Może to umarła nadzieja....
Kocham Cię.
 

 
  • awatar Pussh: jakim prawem publikuje pani wizerunek dziecka bez zgody rodzica?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wiesz mały książę....
czasem zastanawiam się czy tęsknota może zabić....
Każdego dnia jest mi coraz trudniej normalnie żyć.
Słyszę od bliskich-nie przejmuj się,nic nie poradzisz
Choć wynajduję sobie wiele zajęć to i tak moje myśli krążą wokół Ciebie.
Tak bardzo tęsknię i czuję jak wypalam się codzień bardziej......
Kocham Cię całym sercem Kubusiu
 

 
Wnusiu.
Dziś Twoja mama chciała żebym przyjechała do Ciebie i spotkała się z Tobą w Waszym domu.
Po tym wszystkim co mi powiedzieli Twoi rodzice,po tym jak Twoja mama życzyła mi śmierci-wybacz kochany ale nie odważę się przyjechać,bo nie wiem co mnie czeka.
Tak bardzo chciałam,żeby zgodziła się na to bym zabrała Cie do nas a potem odwiozła ale nie,bo potraktowała mnie jak jakiegoś przestępcę.
Nie ufa mi-zupełnie jakbym kiedyś Cię skrzywdziła. Nie pojmuję tego.
Kto jak nie ja opiekował się Tobą od dnia narodzin,udzielałam Twej mamie rad,przybiegała z każdym nawet najmniejszym problemem. To ja nauczyłam jA Ciebie kąpać,to ja potrafiłam Ci ulżyć gdy miałeś kolkę.
Dziś potraktowała mnie okropnie.
Chciała z naszego spotkania zrobić widzenie jak w więzieniu.
Wciąż ufam,że spotkamy się w normalnych okolicznościach. Ufam w to,ze już zaraz będę mogła znowu Cię przytulić,ucałowac te Twoje złote włoski i pobiegamy znów po ogrodzie.
Ufam i powierzam tą ufność Bogu.
Nic innego mi nie pozostało.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Mój kochany Kubusiu.
Dziś kilkakrotnie zadzwoniłeś do Piotrka przez messenger i koniecznie chciałeś ze mną rozmawiać. Ja akurat byłam poza domem
Jednak ponownie zadzwoniłeś-wideo rozmowa i udało mi się Ciebie przez kilka sekund zobaczyć. Mówiłeś -daj mi numer do babci Gosi !! W tle było słychać jak babcia Edytka poradziła Ci,że masz powiedzieć,że mamy Ci napisac ten nr.
Oczywiście Piotrk natychmiast wysłał Ci kochanie mój nr więc być może zadzwonisz nawet wbrew woli swoich rodziców.
Kochany wnusiu nawet nie wiesz ile to dla mnie znaczy. Tak bardzo Cię kocham i tęsknię...już myślałam,że naprawdę o mnie zapomniałeś,bo Twoi rodzice mówili,że już mnie nawet nie poznajesz na zdjęciach....
Ty jednak pamiętasz i chyba też tęsknisz.
Dziękuję Bogu i Tobie mały smerfie za dzisiejszą sytuację.
 

 
Wiesz skarbie...
..znowu odwiedziłeś mnie we śnie.
Nie wiem z jakiej okazji ale spotkaliśmy się z Twoimi rodzicami na jakiejś imprezie. Ja z dziadkiem Jankiem byliśmy już na miejscu a Ty przyszedłeś z rodzicami. Przechodziłeś obok nas i nie poznałeś mnie.
Mówiłam do Ciebie-Kubuś,kubek,bobas aż w końcu chyba poznałeś mój głos.
Z wielkim uśmiechem krzyknąłeś babcia Gosia i wyrwałeś swoje małe łapki z rąk rodziców biegnąc do mnie i rzucając mi się na szyję.
Twoi rodzice jak gdyby nigdy nic poszli usiąść przy stole.

Minęło już tak wiele dni.... Wynajduję sobie mnóstwo zajęć,by nie załamać się tym wszystkim.
Jednak coraz częściej po prostu opadam z sił,brak chęci do czegokolwiek...
  • awatar Babcia Kuby: @gość: niestey to tylko a może aż sen...
  • awatar Gość: Niesamowite. Jednak poznał, to wspaniałe. Cudowne to musiało być spotkanie...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kochany aniołku.
Nie widziałam Cię i nie mam z Tobą żadnego kontaktu już ponad 4 miesiące
Każdego dnia myślę o Tobie,zastanawiam się kolejny raz co robisz,jak się czujesz....
Kolejny sen...
Twoja mama przywiozła Cię do nas bez słowa i odjechała.
Tak bez słowa...
W tym śnie takie szczęście,że Cię widzę,że mogę Cię przytulić....we śnie...
  • awatar Little mind: Z całego serduszka życzę jak najszybszego spotkania z wnuczkiem!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Mój mały skarbie.
Jeszcze do wczoraj mogłam wysyłać do Ciebie wesołe minki i śmieszne emotki przez facebook. Próbowałam w jakiś sposób utrzymać namiastkę kontaktu z Tobą.
Teraz zostałam zablokowana przez któregoś z Twoich rodziców i nawet tych buziek i minek nie mogę wysyłać.
Zastanawiam się czasem ile podłości jeszcze mnie spotka. Za co ? Za miłość do Ciebie ?
Kocham Cię i zawsze będę kochała. Zawsze przyjmę Cię z otwartymi ramionami. Jednak nigdy nie wybaczę Twoim rodzicom.
 

 
Kubusiu.
Podobno chodzisz do przedszkola.
Zastanawiam się jak sobie radzisz... Poznałeś już kolegów i koleżanki i panie opiekunki. Możesz się bawić do woli.

Przez chwilę chciałam odnaleźć przedszkole,do którego jesteś zapisany,by zobaczyć Cię choć przez chwilkę.
Jednak kocham Cię zbyt mocno,by wyrządzić Ci tą krzywdę.
Skończyło by się Twoimi i moimi łzami...
Kocham Cię wnusiu.
 

 
Kochane słoneczko.
Jestem już u kresu. Widzisz bombardują mnie wiadomościami,że nigdy Cię nie zobaczę,że Ty mnie już nie poznajesz.
Czasem zastanawiam się co opowiadają Tobie na mój temat.
Takiego ciężaru nie potrafię udźwignąć
Pytam Boga dlaczego...
Dlaczego pozwolił by odebrano mi radość jaką dawałeś swoim uśmiechem? Wiem,że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu ale nie rozumiem...
Od pierwszego dnia gdy Cię wywieźli po urodzeniu i gdy Twoją mamę jeszcze szyli po cesarce-pokochałam Cię całym sercem. Dbałam o to,by niczego Ci nie zabrakło. Służyłam radą i pomocą Twoim rodzicom w opiece nad Tobą Kubusiu.
Dziś mówią mi,że jestem nienormalna,że nie pozwolą na spotkania i czerpią dziwną radość z gnębienia mnie prawie każdego dnia.
Nic nie mogę zrobić. Mogę tylko czekać. Nie wiem tylko jak długo będę w stanie czekać.
Twoja mama wyraziła nadzieję,że mnie rak zje zanim dorośniesz. Może i tak. Jednak zawsze będę Cię kochała po tej czy tamtej stronie.
 

 
Mój mały książe.
Miałam dziś taki piękny sen....
Spotkaliśmy się w końcu-płakałam ze szczęścia,płakałeś i Ty.
Wszystkim chciałeś powiedzieć o tym,że jesteś u babci Gosi. Dzwoniłeś po kolei do wszystkich i mówiłeś z taką radością-jestem u babci Gosi....
Niestety to tylko sen
Tylko tak mogę Cię zobaczyć-we śnie.
 

 
Nie ma takich słów,które okreslą to co czuję.
Tęsknota za Tobą wnusiu doskwiera coraz bardziej
Przeczytałam dziś wpis znajomej,która pochwaliła się,że dostała od swojej córki piękne kwiaty za to,że jest...
Twoja mama zamiast kwiatów dała mi cierpienie....
 

 
Mały skarbie.
Tak bardzo mi Ciebie brakuje
Byłam ostatnio na parkingu pod Biedronką,Piotrek poszedł sobie kupić pierogi a ja czekałam. W pewnym momencie dała bym sobie głowę uciąć,że słyszałam-ooo babcia Gosia.W życiu tak szybko nie odwróciłam głowy w stronę dziecięcego głosu....To nie byłeś Ty kochany aniołku tylko inne dziecko a ja,cóż,pewnie słyszałam to co tak bardzo chciała bym usłyszeć
 

 
Kubusiu.
Coraz trudniej jest mi znieść to,że nie mogę Cię zobaczyć,nie mogę z Tobą porozmawiać.
Widzę tylko Twoje zdjęcia...
Przychodzisz we śnie i wtedy jestem szczęśliwa.
Nie wiem co robić...Nie radzę sobie...

Gdybym kiedykolwiek zrobiła coś złego,gdybym Cię skrzywdziła,wtedy mogła bym mieć pretensje do siebie samej.
Od dnia Twoich narodzin kocham Cię całym sercem,oddała bym za Ciebie życie. Czy właśnie dlatego teraz tak cierpię ??
 

 
Kochany wnusiu.
Coraz trudniej jest mi wytrzymać w tej sytuacji gdy nie mogę Cię zobaczyć,porozmawiać z Tobą.
Zaczynam brać pod uwagę wystąpienie do sądu z wnioskiem o ustalenie kontaktów z Tobą. Jedyne co mnie jeszcze powstrzymuje to fakt,że Twoja mama to moja córka.
 

 
Kubusiu.
Każdego dnia przez większość czasu moje myśli zajmujesz Ty.
Zastanawiam się co akurat robisz,jak się czujesz,gdzie jesteś.
Dzieli nas zaledwie 10 km ale Twoja mama zdecydowała,by dzieliła nas przepaść.
Bardzo za Tobą tęsknię...
Wczoraj jadąc polną drogą przed oczami miałam obraz naszego wspólnego spaceru przez pola. Byłeś wtedy taki roześmiany gdy kurzyliśmy,kopaliśmy małe kamyczki i mieliśmy straaasznie brudne buty
Wierzę mocno,że już niedługo przyjdzie czas gdy znowu pójdziemy razem na spacer.
 

 
Mój mały skarbie.
Kilka dni temu dzwoniłeś do Piotrka przez messenger.
Chciałeś ze mną rozmawiać.
Nawet nie wiesz jak ciepło na sercu się zrobiło. Nie mogliśmy porozmawiać,bo Piotrek był wtedy w pracy.
Kocham Cię nad życie i będziemy mogli się zobaczyć choćby przez internet....
 

 
Wiesz słoneczko,każdego dnia chodzę po ogrodzie i każdego dnia widzę Twój mały plac zabaw,stworzony tylko dla Ciebie.
Gdy na chwilkę się zatrzymuję,w głowie słyszę Twój śmiech gdy zjeżdżałeś na zjeżdżalni,gdy psułeś babki z piasku i chciałeś,by budować nowe.Przy basenie też było śmiechu co nie miara.Ja trzymałam Cię na brzegu a Piotrek rozchlapywał wodę w basenie i robił fale.
Niestety to tylko wspomnienia ale akurat wspomnień nikt mi nie zabroni i nikt mi ich nie odbierze.
 

 
Kochany Kubusiu.
Kilka dni temu dzwoniłeś przez messenger do Piotrka. On akurat siedział obok mnie. To była wideo rozmowa więc Piotrek ustawił telefon tak byśmy mogli się widzieć.
Gdy mnie zobaczyłeś tak radośnie się roześmiałeś,ooo babcia Gosia
Natychmiast Twój tata zapytał z kim rozmawiasz. Gdy się zorientował,że ze mną-rozłączył rozmowę
Mimo wszystko cieszę się z tych kilku sekund gdy mogłam Cię zobaczyć i usłyszeć Twój radosny śmiech.
Kocham Cię mój mały wielki skarbie.
 

 
Słonko moje ukochane.
Dziś Twoja mama odebrała nam możliwość spotkań oraz wszelkiego kontaktu....
Nie rozumiem jak mogła potraktować Ciebie jako kartę przetargową w chorej wojnie ze mną.Nie wiem jak teraz będzie. Masz swoje konto na portalu społecznościowym ale niestety nie umiesz jeszcze przyjmować zaproszeń do znajomych...Mimo to każdego dnia wysyłam do Ciebie wesołe obrazki...
Kocham Cię całym sercem i ufam,że wkrótce się spotkamy.
 

 



Kochany wnusiu !
To zdjęcie z Twojej ostatniej wizyty u nas... Minęło od niej już 40 dni
Pozostał mi w duszy obraz Twojej uśmiechniętej buzi,wesoły,szczery śmiech,rączki wyciągnięte w moją stronę.